W tamtą stronę – lot opóźniony. W tę stronę – lot odwołany. Dobrze, że przynajmniej nie ma tu rozbijających się samochodów. Opowiedziałem o wszystkim paniom z odprawy. Zbiegły się z okolicznych stanowisk. Wywołałem niemałą sensację. Zobaczyły zdjęcia, a później patrzyły się na mnie, jakby właśnie spotkały kogoś z innej rzeczywistości. Tymczasem dzisiaj piątek trzynastego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *