Dziś dzień arabski. Dużo szejków na torze, wzmocniona ochrona i takie tam. Rozumiem przyjść z własną ochroną, ale ci panowie nie dość, że zajechali na padok czarnymi limuzynami, to jeszcze przywieźli ze sobą swoje stewardessy. Ciekawy dzień na torze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *